Kalendarz

Nie wyobrażamy sobie życia bez precyzyjnego mierzenia czasu. Obecnie liczymy go co do sekundy. Szczególnie zabawne są sporty, w których zawody trwają po kilka godzin, a różnice czasów zawodników mierzone są w sekundach właśnie. No ale takie właśnie nastały czasy. Dawniej było trochę inaczej. Ludzie żyli zgodnie z cyklem pór roku, o dokładnej dacie często nie mieli pojęcia. Pory roku wyznaczały zaś wydarzenia przyrodnicze, nie data. Znamy to przede wszystkim z cyklu “Chłopi” Władysława Reymonta. Takie życie było proste i mało stresujące. Obecnie zadręczamy się co do minuty.

Kalendarz gregoriański

Najpopularniejszy kalendarz na świecie. Używa się go wszędzie, nawet tam gdzie w tradycji zapisane są inne. Jest rodzajem kalendarza słonecznego, czyli opartego na wędrówce słońca i fazach pór roku wynikających z ruchu zwrotnikowego Ziemi. Papież Grzegorz XIII, wielki reformator Kościoła, któremu zawdzięczamy również m.in. chorały gregoriańskie, zreformował dawny kalendarz juliański, który spóźniał się 1 dzień na 128 lat. Po reformie opóźnienie kalendarza gregoriańskiego wynosi 1 dzień na 3000 lat względem roku zwrotnikowego.

Kalendarz chiński

To bardzo skomplikowana sprawa. Na dobrą sprawę w Chinach wymienić można aż cztery kalendarze. Oprócz kalendarza gregoriańskiego narzuconego sprawami zagranicznymi oraz wygodą, bo nie da się ukryć, ze jest wygodny w użyciu (szczególnie w porównaniu z pozostałymi), znaleźć tam można kalendarz księżycowy, kalendarz słoneczny zwany rolniczym (obecnie raczej nieużywany) oraz kalendarz zodiakalny o cyklu dwunastoletnim. Najdziwniejszy dla nas jest kalendarz księżycowy, który opiera się na fazach księżyca. Ich cykl trwa 28 dni i tyle też trwa jeden miesiąc. Jeśli miesięcy jest 12 to daje 354 dni w roku. Oznacza to, że do pełnego obrotu Ziemi wokół Słońca brakuje 11 (a niekiedy 12 dni).