Kryzys
Tematyka: Inne | Tagi: ekonomia, gospodarka, kryzysOd przedwczoraj wiem wszystko na temat kryzysu. Dowiedziałam się tego w podróży do pracy, a jak wiemy, podróże kształcą. Otóż kryzysu nie ma. W sklepach artykuły drożeją, a nam pensje obcięli (?!), ale kryzysu nie ma. To całe zamieszanie to wina naszego prezesa, który porozumiał się z rządem. Szczerze pisząc nie zdawałam sobie sprawy z tak wielkiej mocy naszego prezesa. I z mocy premiera też.
Obaj poruszyli gospodarkę światową, doprowadzili do upadku wielkich banków czy gigantów motoryzacji, waluty się rozszalały… No cóż, szacuneczek. Kontynuując złote myśli jednego z robotników chciałabym dodać, iż w tym swoje czułki na pewno maczali też obcy. Kto wie, kiedy nastąpi inwazja. Okazuje się więc, że po raz kolejny Trójmiasto jest kolebką światowej wagi wydarzeń, bo obaj panowie, nasz prezes i premier, stąd pochodzą.
Wydaje mi się, iż wolałabym nie znać tak poufnych informacji, ale cóż, stało się. Dowiedziałam się tak dużo, że muszę albo zamilknąć, albo puścić to w świat… by i inni się z tego pośmiali.
W tym tysiącznakowym fragmencie chciałabym się zająć paluszkami – czymże są? Póki co przychodzą mi na myśl trzy znaczenia tego słowa. Pierwsze z nich to zdrobnienie słowa „palce”. Paluszkami najczęściej określa się palce właśnie należące do malutkich dzieci. Drugim znaczeniem jest to, które określa pewien rodzaj baterii, które kształtem mogą przypominać małe palce. Baterie te miewają różne wielkości oraz napięcie (no i oczywiście ceny).
Trzecie znaczenie zawiera się w kategorii „spożywcze”, dotyczy powiem smacznych wypieków, będących walcami o małym promieniu w stosunku do długości. Z reguły stanowią bardzo smaczny dodatkowy posiłek z gatunku deserów. Mogą występować z solą, makiem, sezamem czy też bez niczego. Ponadto spotkać można paluszki smakowe – papryka, cebula ser i tym podobne.
Aha, przypomniał mi się jeszcze króciutki wierszyk zapamiętany w dzieciństwie „Paluszek i główka to szkolna wymówka”. Aczkolwiek w wierszyku tym paluszek występuje w roli wcześniej przeze mnie opisanej, czyli jako część ciała.