<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Soda Cafe &#187; list</title>
	<atom:link href="http://www.sodacafe.pl/tag/list/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.sodacafe.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Aug 2011 14:34:58 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.5</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Dylemat</title>
		<link>http://www.sodacafe.pl/dylemat/</link>
		<comments>http://www.sodacafe.pl/dylemat/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Aug 2011 14:34:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[list]]></category>
		<category><![CDATA[problemy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.sodacafe.pl/?p=40</guid>
		<description><![CDATA[Miała dziewczyna dylemat. Otóż podobał jej się pewien chłopak, którego spotykała na dyskotece. Zerkała na niego i wcale nie ukradkiem, a on zerkał na nią. Zastanawiała się, czy on zerka dlatego, że jest nią zainteresowany czy dlatego, ze widzi jej zainteresowanie. Ona wiedziała, jak on się nazywa, gdzie pracuje i gdzie mieszka. Kiedyś go nawet [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miała dziewczyna dylemat. Otóż podobał jej się pewien chłopak, którego spotykała na dyskotece. Zerkała na niego i wcale nie ukradkiem, a on zerkał na nią. Zastanawiała się, czy on zerka dlatego, że jest nią zainteresowany czy dlatego, ze widzi jej zainteresowanie. Ona wiedziała, jak on się nazywa, gdzie pracuje i gdzie mieszka. Kiedyś go nawet poznała, została mu przedstawiona przez swojego byłego męża. I z tego właśnie wynikał dylemat. Bo nie wiedziała, czy jest sens zacząć polowanie na tego chłopaka, czy nie. Nawet jeśli on jej nie pamięta, bo faktycznie nieco się zmieniła, to później mogą wyniknąć jakieś nieprzyjemności.</p>
<p>Ona wcale nie miała ochoty się z nim wiązać, chodziło jej ewentualnie o niezobowiązujące spotkania. Ale zdawała sobie sprawę, że jeśliby do czegokolwiek doszło i wyszłoby na jaw, czyją była żoną, mogłoby być niemiło. Zapewne ów chłopak oznajmiłby całemu światu, że zdobył byłą tamtego, a przecież tak naprawdę to ona w tej sytuacji była myśliwym. Świat jest zbyt mały na takie akcje i chyba będzie musiała odpuścić.<br />
<span id="more-40"></span><br />
<strong>List do Niego</strong></p>
<p>Piszę to dziś, czyli w sobotę, bo do poniedziałku mogę zapomnieć. Śniło mi się dużo różnych rzeczy i osób, między innymi Ty, że mi coś powiedziałeś. A mianowicie to, że w Twoim życiu jest pewna ważna sprawa sprzed trzynastu lat i ciągle nie jest zamknięta. I że cały czas kochasz tą kobietę. Widzisz, czego mi nie powiesz sam, to mi się przyśni. Ciekawe, czy się dowiem, czy mój sen ma jakiekolwiek prawdziwe znaczenie. Szczerze pisząc mam nadzieję, że nie. To głupie, ale gdy powiedziałeś, że kochasz jeszcze kogoś poza osobami, do których miłości nie ukrywasz, w głębi serca pojawiła się myśl, że może mówisz o mnie. Wiem, że jestem Ci bliska, ważna, uwielbiasz rozmowy ze mną.</p>
<p>Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że tak wielu rzeczy nie wiem o Tobie. A już to, co wiem, jest niepokojące. Nigdy nie będę Twoją żoną, nawet partnerką, ale chciałabym, byś, gdy na jesieni życia siądziesz robiąc jego posumowanie, pomyślał też i o mnie. Myślę, że mam na to duże szanse i mam nadzieję, że nigdy tego nie zniszczę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.sodacafe.pl/dylemat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Do kartofla</title>
		<link>http://www.sodacafe.pl/do-kartofla/</link>
		<comments>http://www.sodacafe.pl/do-kartofla/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 21:40:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[kartofel]]></category>
		<category><![CDATA[list]]></category>
		<category><![CDATA[skarpetki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.sodacafe.pl/?p=17</guid>
		<description><![CDATA[Czy czasem para skarpetek nie przypomina Wam pary zakochanych? Najpierw razem, prawie non stop jedno przy drugim, przylegając ciałami wypełnionymi pragnieniem. Rozdzieleni po to, by spełnić swe podstawowe zadanie, po prostu żyjąc. Dla skarpetek jest to bycie na stopach człowieka, który je przywdział. Wtedy są wciąż blisko siebie, choć nie aż tak, jak wcześniej. Następnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy czasem para skarpetek nie przypomina Wam pary zakochanych? Najpierw razem, prawie non stop jedno przy drugim, przylegając ciałami wypełnionymi pragnieniem. Rozdzieleni po to, by spełnić swe podstawowe zadanie, po prostu żyjąc. Dla skarpetek jest to bycie na stopach człowieka, który je przywdział. Wtedy są wciąż blisko siebie, choć nie aż tak, jak wcześniej. Następnie trafiają do kosza z brudnymi ubraniami i tam dalej są razem, czasem bliżej, czasem dalej, ale ciągle jako para.</p>
<p>A potem naturalną koleją rzeczy wpadają w takie zawirowanie, po którym życie nie zawsze wraca do normy. Świat wiruje, napływają coraz to nowe fale, kolejne zawirowania, by w końcu ucichnąć. I co następuje potem? Jakże często nasi bohaterowie zostają na zawsze rozdzieleni. Ciężko ich z powrotem sparować, czasami podejmowane są próby związania się z inną skarpetką, ale szybko wychodzi, że po prostu nie pasują do siebie. I w ten sposób szuflada, pełna niegdyś cudnych, szczęśliwych par staje się składowiskiem niedopasowanych singli, które przeleżawszy wegetując finalnie skończą w koszu…</p>
<p><span id="more-17"></span></p>
<p>Już mnie głowa boli od tego kombinowania, dlaczego pies wybiera inne miejsce na załatwienie potrzeb niż te, które sobie tak starannie wyszukał. Może po prostu ma taki kaprys. Może chce, by jego opiekun się nad tym zastanawiał. Znam jednego takiego opiekuna, który sam uwolnił swój umysł od tej zagadki, powierzając jej rozwiązanie dociekliwej przyjaciółce. I niniejszym chciałabym mu zakomunikować, żeby może podał inny temat do rozważań. Być może, gdy uwolnię nieco umysł od dociekań na temat psa przerzucając się na inne zagadnienie, wtedy pojawi się rozwiązanie słuszne, a jeśli nawet nie, to przynajmniej może błyskotliwe.</p>
<p>Niespełna pięć godzin snu ogranicza nieco mój umysł, dlatego mam nadzieję, że ewentualny kolejny problem będzie z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych. A propos lekkości, to chyba przytyłam jeden bądź dwa kilogramy i muszę się w końcu wziąć za robienie tak zwanych brzuszków. Z drugiej jednak strony dumna jestem z siebie w kwestii walki z czekoladowym nałogiem. No dobra, kartoflu jeden, wymyśl coś nowego przy piątku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.sodacafe.pl/do-kartofla/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

